Można było też przypuszczać, że kiepsko będzie zachowywać się główny akcjonariusz spółki - BRE Bank. Trudno było jednak oczekiwać, że cały rynek dotknie największy od spadek od blisko roku (14 września 2001).
Notowania miały w zasadzie jednostronny przebieg. Od początku sesji rynek zniżkował, a korekty w trakcie dnia przyjmowały właściwie płaski kształt. Czary goryczy dopełniły gorsze dane dotyczące aktywności sektora wytwórczego USA (o 16:00). WIG20 ostatecznie zakończył spadkiem o 4,6%. Spadek miał miejsce przy ponad dwukrotnie większych niż wczoraj obrotach - na całym rynku sięgnęły 195 mln zł.
Na wykresie WIG20 ukształtowała się dzisiaj wysoka czarna świeca a indeks otworzył największą od 22 lipca lukę bessy. Negatywnie zachowała się większość średnioterminowych wskaźników - Trix zmienił kierunek ruchu na spadkowy a MACD dynamicznie spadł poniżej poziomu zerowego (na najbliższych sesjach powinien przeciąć linię sygnalną). Tym samym rynek pokazał bardzo dużą słabość, nie pozostawiając wątpliwości co do kierunku ruchu w najbliższych tygodniach. Duża skala przeceny, jaka miała miejsce w trakcie dzisiejszej sesji może zaowocować krótkim ruchem powrotnym w kierunku 1100 pkt. Po takim ruchu rynek powinien kontynuować powrócić do tendencji spadkowej i skierować się w okolice 1000 pkt.