Reklama

Blisko dołka - popyt już odważniejszy

Publikacja: 04.09.2002 12:47

Pomimo tak silnego spadku znaleźli się chętni do zajęcia długiej pozycji lub

zamknięcia krótkiej licząc, że wkrótce nadejdzie okazja do powrotu na rynek

na wyższym poziomie. W każdej chwili znajdują się gracze, którym kierunek w

górę wydaje się w najbardziej prawdopodobny. Warto jednak pamiętać, że w

trakcie spadków nie patrzymy na wsparcia. Nie ma sensu ograniczać sobie

Reklama
Reklama

możliwości zarobku. Gdy rynek spada, wsparcia zwykle są przebijane. Teraz

liczą się opory. Wprawdzie ostatni dołek wpływa na wyobraźnię i wielu

graczom jawi się formacja podwójnego dna, to jednak póki nie ma przesłanek

ku temu, nie łapiemy dołków. Nawet jeśli faktycznie te podwójne dno miałoby

zostać wykreślone to jeszcze będzie sporo czasu na dogodne zajęcie pozycji.

A że stracimy przy tym kilka punktów z potencjalnego zysku? To i tak

Reklama
Reklama

mniejsza szkoda niż faktyczny uszczerbek na kapitale. U 39-40. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama