Niski poziom obrotów na warszawskim parkiecie wskazuje jednak na wyraźny spadek akceptacji strony sprzedającej. Dzisiejszą zniżkę należy bardziej przypisać cofnięciu siły popytu niż przyrostu podaży. WIG20 aktywnie testuje obszar lipcowo - sierpniowego minimum. Zdecydowany korpus spadkowy jaki pojawił się po dzisiejszej sesji stwarza jednak zagrożenie dla poziomu 1026 pkt. MACD oraz średnie zdecydowanie utrzymują sygnały sprzedaży. Jedynie szybsze oscylatory są na granicach wyprzedania rynku. Negatywne oczekiwania co do rozwoju sytuacji zasygnalizował rynek terminowy powiększając ujemny spread do 10 pkt.

Niestety nie zostały rozwiązane wątpliwości odnośnie prywatyzacji sektora paliwowego (szczególnie RG) po wizycie prezesa Łukoil. Tym samym ruchem dryfującym poruszają się akcje PKN. Nasilają się spekulacje, że to PKN będzie uczestniczył w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Do momentu podjęcia decyzji przez Ministra Skarbu akcje PKN będą jednak oscylować przy poziomie 17 PLN. Technicznie na wykresie pojawiła się lokalna formacja klina zniżkującego jako zapowiedź wybicia w górę.

Dalej dołują akcje Elektrimu. W obawie o postawienie spółki przez wierzycieli w stan upadłości inwestorzy wyzbywają się walorów holdingu. Przy mocno spekulacyjnym podejściu można jednak wykorzystać fakt dzisiejszego dojścia do podstawy rocznego kanału spadkowego oraz bliski przełamania 20- tygodniowy cykl jako zapowiedź korekcyjnej zwyżki.