Komentarz BM BPH PBK:

Trudno jest obecnie ocenić na ile odwołanie zarządu jest wyrazem deklarowanego przez głównych akcjonariuszy i jednocześnie członków rady nadzorczej niezadowolenia z ostatnich działań zarządu, a na ile jest grą i posunięciem mającym ułatwić negocjacje z obligatariuszami. Przedstawiciele rady nadzorczej publicznie stwierdzili, że obecnie głównym zadaniem zarządu są rozmowy z obligatariuszami i jeżeli nie dojdzie do porozumienia z obligatariuszami, to Elektrim upadnie. Obecnie jedyną szansą na wyjście z inwestycji w akcje Elektrimu przez akcjonariuszy którzy w ostatnim czasie zaczęli przejmować inicjatywę w spółce jest doprowadzenie do porozumienia z obligatariuszami, skłonienie ich do ustępstw i sprzedaż ET. Wycofanie wniosku o upadłość przez nowy zarząd Elektrimu jest prawdopodobne ale tylko i wyłącznie pod warunkiem wcześniejszego zwarcia porozumienia z obligatariuszami. Najbliższe trzy tygodnie do posiedzenie sądu będą z pewnością okresem intensywnych zabiegów wszystkich zainteresowanych stron w celu zwarcia kompromisu. Pozytywny finał nie jest jednak scenariuszem najbardziej prawdopodobnym.