Na rynku jena nie widać już było takiej nerwowości jak podczas wczorajszej sesji, kiedy to Bank Japonii zapowiedział, że planuje zakupy akcji przedsiębiorstw od wybranych banków.

Waluta amerykańska traciła na wartości pomimo stosunkowo dobrych informacji o deficycie handlowym Stanów Zjednoczonych. Opublikowane wczoraj przez Departament Handlu dane pokazały, że deficyt ten zmniejszył się w lipcu do 34,5 mld dolarów, czyli był o około 2,5 mld mniejszy od oczekiwań analityków. Na korzystniejsze zrewidowano także dane za czerwiec. W wyniku tej publikacji dolar nie zdołał jednak zyskać na wartości. Przyczyniły się do tego spadki jakie zanotowano na amerykańskich giełdach. Do zniżki podstawowych indeksów przyczyniło się ogłoszenie przez spółki JP Morgan Chase oraz Oracle komunikatów, że ich wyniki finansowe będą gorsze niż wcześniej prognozowano.

Wczoraj zarówno w stanach Zjednoczonych jak i w Eurolandzie opublikowano dane o inflacji. Nie miały one jednak znaczącego wpływu na rynek walutowy. Warto jednak zaznaczyć, że w ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI w USA wzrósł o 0,3%. Wzrost poziomu cen konsumpcyjnych w krajach strefy euro sięgnął 2,1% r/r.