Rynek wciąż podąża w bok. Wahania są niewielkie. Pomimo fiaska próby wybicia

nad opór kontrakty zbyt mocno nie spadły. Czyżby istniała jeszcze nadzieja?

Jako, że zbliża się otwarcie w USA oraz końcówka naszej sesji, tradycyjnie

należy oczekiwać zwiększenia zainteresowania handlem. Rynek powinien się

wkrótce ożywić. Z 74-75. KJ