Nie dzieje się nic ciekawego. Indeks znalazł twardsze dno tuż nad 1078 pkt i

wydaje się, że bez jakiejś panicznej przeceny w Eurolandzie nie powinniśmy

schodzić niżej (choć to tylko 2,5 pkt.). Popołudniowy marazm trzeba jak

zwykle przeczekać, szczególnie w poniedziałek, gdzie z USA nie co nawet

liczyć na jakieś sensacyjne wiadomości. 66 67 MP