Wczoraj na GPW nie doszło na szczęście do testowania poziomu 1042 punktów. Odbicie na zachodzie wpłynęło pozytywnie na inwestorów, którzy kupowali przecenione dzień wcześniej akcje. Rynek okazał się kolejny raz silny i odporny na zawirowania za granicą. Pozytywnie została także odebrana decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. W dalszym ciągu możemy mówić więc o trwającej konsolidacji w przedziale pomiędzy 1042 a 1090 punktów. Pierwszym, silnym oporem dla indeksu jest wartość około 1090-1093 punktów, gdzie przebiega spadkowa linia trendu. Tylko wyjście ponad nią w cenach zamknięcia byłoby wiarygodnym sygnałem możliwości kontynuowania zwyżki, ponadto wartość obrotów powinna wynieść grubo ponad 200 mln złotych - taki scenariusz (wysokie zamknięcie plus duży obrót jest jednak mało prawdopodobny). Kolejny opór to luka bessy i 1118 punktów - poziom dwukrotnie nieudanie testowany. Dziś najprawdopodobniej rynek może jedynie próbować zbliżyć się do oporu na 1093 pkt., choć oczywiście dużo będzie zależało od giełd zachodnich, gdzie znów może panować duża nerwowość i wysoka zmienność wartości indeksów. Zachowanie wskaźników technicznych potwierdza konsolidację i brak wyraźnego trendu na rynku. MACD porusza się w zasadzie płasko poniżej swej linii równowagi. Całkiem dobrze zachowuje się RSI, który utrzymuje się w delikatnym trendzie wzrostowym, ale także przebywa obecnie w strefie neutralnej. Z kolei Stochastic znajduje się dość nisko, co daje miejsce do lekkiego, krótkoterminowego wzrostu rynku.