W przypadku indeksu dołki z lipca i września zostały obronione. Spadkowi kursu kontraktów towarzyszył wyższy wolumen i LOP, ale nie było to wielkości, jakie powinny towarzyszyć przełamywaniu tak ważnego (kilkumiesięcznego) wsparcia. Wczorajszy spadek poniżej 1025 pkt można więc na razie traktować jedynie w kategoriach naruszenia wsparcia.
Na wykresie 5-min. kurs na początku wczorajszej sesji spadł poniżej dolnego ograniczenia trzydniowego kanału spadkowego. Stabilizacja, jaka miała miejsce w dalszej części sesji pozwoliła jednak na powrót do kanału. W takiej sytuacji można przyjąć, że kanał jeszcze nie stracił na znaczeniu. Obecnie linie kanału przebiegają odpowiednio na 1025 pkt i 1042 pkt. Wyraźne pokonanie jednej z nich będzie sygnałem do silniejszego ruchu.
Stabilizacja, jaka miała miejsce w trakcie wczorajszej sesji stwarza szanse na zahamowanie spadków. W pierwszej części sesji możliwy jest niewielki wzrost kursu, wynikający przede wszystkim z rozciągnięcia bazy w trakcie wczorajszego fiksingu zamknięcia. Aby można było jednak liczyć na wyraźniejsze odbicie niezbędne będzie pokonanie górnej linii kanału.