Reklama

Najniżej w tym roku

Po 0,5-proc. spadku główny indeks warszawskiej giełdy znalazł się na najniższym w tym roku poziomie - 1039 pkt. Kursy polskich akcji zachowywały się słabiej, niż papierów na zagranicznych giełdach, co było spóźnioną reakcją na głębokie poniedziałkowe zniżki na tamtejszych rynkach.

Publikacja: 01.10.2002 19:21

Co prawda, tuż po otwarciu kupujący zdołali podnieść indeks do prawie 1050 pkt., ale w dalszej części sesji strona podażowa przy małych obrotach spychała WIG20 w dół. W końcówce sesji na parkiecie dominowali sprzedający.

Z polskich blue chips największe straty poniósł KGHM (-3,1%), na którego przecenę ponownie wpływa taniejąca miedź na światowych rynkach. O 0,9% staniały papiery Telekomunikacji Polskiej. Kursy banków stanęły w miejscu. Nie zmieniła się wycena BZ WBK, BPH PBK oraz BRE, mimo że ten ostatni oficjalnie poinformował, że nie zrealizuje tegorocznej prognozy zysku. Nieznacznie spadły papiery Pekao (-0,4%).

W sektorze IT nadal słabo zachowuje się Prokom (-1%), który nie może otrząsnąć się po informacji o zmniejszeniu udziałów w akcjach przez OFE Commercial Union. Ostatnią przecenę odreagował Softbank (+0,5%). Coraz gorzej zachowują się akcje jedynego na giełdzie funduszu venture capital - MCI. Na zamknięciu zanotował on najniższy kurs w historii - 0,36 zł.

Odporny na informacje o nowych propozycjach dla polskich wierzycieli okazał się Elektrim (0,0%). Ponadto spółka chce późniejszego terminu rozpatrzenia przez sąd wniosku o upadłość. Jeśli sąd przychyli się do prośby, widmo ogłoszenia bankructwa zostanie oddalone, dając szansę na zawarcie porozumienia z obligatariuszami.

Dariusz Jarosz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama