Euroland już cały na zielono (najsłabiej Węgry Czechy), więc u nas na
otwarcie nie mogło być inaczej. Indeks 1045 pkt czyli pół procenta na
plusie. Od razu w oczy rzuca się wyzerowana baza i ta już chyba szybko nie
wróci do swoich 20 pkt ujemnych wartości. Dopiero wybicie dołem z horyzontu
mogłoby dać więcej pesymizmu. Ostatnia skuteczna obrona wsparć nie zachęca