Tutaj rynek wszedł w blisko dwugodzinną stabilizację. Atmosfera na rynkach zachodnioeuropejskich była jednak na tyle dobra (wzrosty dochodziły do 6%), że wrześniowe maksima zostały pokonane. Euforii jednak nie było i indeks po kilku punktowym wzroście (maksimum na 1126 pkt) zaczął powoli opadać. Ostatnia godzina to kolejna stabilizacja, tym razem na poziomie 1122 pkt. Obrazu rynku nie zmieniły, publikowane w trakcie fiksingu zamknięcia, dane dotyczące inflacji - w ujęciu rocznym wzrosła z 1,2% do 1,3%.
Podobnie jak na poprzednich sesjach tak i dzisiaj motorem wzrostów były największe spółki. Od samego początku mocno zwyżkowało Pekao, TPSA i Prokom. Z czasem znacząco poprawiły się też BZ WBK i Agora. Obroty na całym rynku wzrosły ponda dwukrotnie - były też najwyższe od 17 września. WIG20 zakończył natomiast sesję na poziomie najwyższym od sześciu tygodni.
Na wykresie uformowała się dzisiaj wysoka biała świeca a indeks otworzył drugą w tej fali lukę hossy. Górne ograniczenie tej luki (1105 pkt) jest obecnie najistotniejszym krótkoterminowym wsparciem dla indeksu. Poprawił się układ średnioterminowych wskaźników technicznych - MACD przeciął dzisiaj poziom zerowy. W perspektywie kilku sesji rynek powinien kontynuować wzrosty. Do poziomu 1170 pkt (maksimum z drugiej połowy sierpnia) indeks nie ma poważnych oporów. Całkiem jednak możliwe, że ruch do tego poziomu zostanie poprzedzony niewielkim osłabieniem. Prawdopodobieństwo takiego osłabienia zwiększa zachowanie szybkich wskaźników - duża część z nich znajduje się już w strefach wykupienia. W takiej sytuacji jednak skutecznym wsparciem powinien być poziom 1105 pkt.