Reklama

Czwarty dzień w górę

Amerykańskie indeksy wzrosły już czwarty dzień z rzędu, czego inwestorzy nie doświadczyli od ponad dwóch miesięcy. Na rynku przeważa opinia, że analitycy za bardzo obniżyli prognozy zysku wielu spółek i publikowane teraz wyniki trzeciego kwartału okazują się lepsze.

Publikacja: 15.10.2002 19:45

We wtorek tak było w przypadku Citigroup, Fannie Mae i Johnson & Johnson. Akcje Microsoftu zdrożały po tym, jak analityk Goldman Sachs wyraził przypuszczenie, że wyniki tego największego na świecie producenta oprogramowania będą zgodne z prognozowanymi albo i lepsze. Spółka jutro opublikuje raport kwartalny. W tym tygodniu wyniki poda ok. jednej trzeciej spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500.

Na początku sesji na NYSE i na Nasdaqu na jedną taniejącą akcję przypadały ponad cztery z rosnącym kursem. Największe wrażenie na inwestorach zrobiły wyniki Citigroup. Ta największa na świecie instytucja finansowa zwiększyła zysk w III kw. o 23%. Tego analitycy nie spodziewali się. Od początku roku akcje spółki staniały o 27%, głównie w wyniku dochodzeń prowadzonych w jej biurze maklerskim Salomon Smith Barney, w związku z jego współpracą z Enronem, WorldComem i innymi klientami oskarżonymi o nadużycia. We wtorek papiery te zdrożały o ponad 10%. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones zyskał 3,62%, S&P 500 wzrósł o 3,70%, a Nasdaq o 4,24%.

Od rana drożały też akcje na europejskich giełdach. Wszystkie 17 zachodnioeuropejskich indeksów odnotowało wzrosty. Wskaźnik giełdy paryskiej przekroczył psychologiczną granicę 3 tys. pkt., a londyński FT-SE 100 4 tys. pkt. Nastroje inwestorów poprawiły wyniki Philipsa, który wyraźnie zmniejszył stratę w III kw. oraz LVMH i BMW, które zwiększyły sprzedaż, co raz jeszcze dowiodło, że gorsza koniunktura gospodarcza nie szkodzi nabywcom luksusowych towarów. Akcje LVMH zdrożały o 6,2%, a BMW o 5,3%.

Wzrosły kursy papierów spółek naftowych, BP o 4,7% i Statoil o 2,7%, po tym jak bank inwestycyjny Lehman Brothers podniósł dla nich rekomendacje.

Indeks FT-SE wzrósł o 5,05%, CAC-40 o 6,96%, a DAX do 18.00 naszego czasu zwyżkował o 5,32%.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama