Świadczy o tym reakcja na publikowane po sesji wyniki IBM. Wyniki były tylko nieco lepsze od oczekiwań a prezes właściwie tylko potwierdził prognozy sprzedaży w czwartym kwartale. W handlu posesyjnym zapanowała jednak bardzo optymistyczna atmosfera a kurs IBM wzrósł o 7,5%.

Dzisiaj w USA szereg istotnych danych makro. Jeżeli będą lepsze od oczekiwań, można spodziewać się bardzo dobrego początku sesji. Później mimo wszystko powinna przeważyć realizacja zysków. Istotnymi oporami dla indeksów powinny być wtorkowe maksima dzienne. Nawet w przypadku gorszych danych reakcja rynku nie powinna być silnie negatywna. Sentyment jest obecnie silnie pozytywny a rynek ma tendencję do ignorowania złych informacji.

Zamknięcie w USA nie będzie mieć negatywnego wpływu na nasz rynek. Istotniejsza będzie bardzo dobra atmosfera z handlu posesyjnego. Sesja na naszym rynku powinna zatem rozpocząć się od wyraźnego wzrostu. Oporem dla WIG20 jest strefa 1126 - 1131 pkt (maksima z ostatnich dwóch dni). Na tym poziomie wzrosty w początkowej fazie sesji powinny się zakończyć. Później dość prawdopodobne jest pewne osłabienie a następnie stabilizacja. W konsekwencji na wykresie WIG20 może uformować się niewielka czarna świeca z wyraźnym górnym cieniem. Silnym wsparciem dla indeksu powinien być poziom wczorajszego zamknięcia - 1111 pkt. Nieco niżej znajduje się jeszcze istotniejsze wsparcie - 1105 pkt (górne ograniczenie wtorkowej luki hossy).

W perspektywie najbliższych 2 sesji bardzo prawdopodobna jest stabilizacja w przedziale 1105 - 1131 pkt. Taki scenariusz sugeruje układ ostatnich dwóch świec oraz zachowanie szybkich wskaźników technicznych - większość z nich osiągnęła już wysokie wartości. Po takim odpoczynku rynek powinien jednak ruszyć do góry - w kierunku 1170 pkt. Jeżeli takiego ruchu na początku następnego tygodnia nie będzie, moim zdaniem znacznie wzrośnie ryzyko spadku indeksu poniżej 1100 pkt.