Wczorajsze, dobre wiadomości o produkcji przemysłowej nie zdołały przyczynić się do wzrostów wartości złotego. Produkcja zwiększyła się wprawdzie o 6,7% w ujęciu rocznym (podczas, gdy podziewano się wzrostu o 4,1%), jednak informacje te nie spowodowały aprecjacji złotego. Oczekiwanie na sobotnie referendum w Irlandii i związana z tym niepewność na rynku nie sprzyja zajmowaniu długich pozycji w PLN. Jeżeli jednak wierzyć sondażom społeczeństwo Irlandii wyrazi aprobatę dla Traktatu Nicejskiego, co naszym zdaniem przyniesie umocnienie złotego.

Warto też zwrócić uwagę na wypowiedź ministra finansów G. Kołodki, który stwierdził, że złoty jest przewartościowany i oczekuje jego osłabienia w dłuższym terminie. Bezpośrednią reakcją rynku na te słowa był wzrost notowań USD/PLN o 0,5 grosza.

Obserwowane ostatnio spadki notowań EUR/USD zatrzymały się na 0,9700. Podczas dzisiejszych europejskich godzin handlu mieliśmy do czynienia z niewielką wzrostową korektą kursu która sięgnęła poziomu 0,9740.

W ostatnich dniach niekorzystnie na wartości wspólnej waluty odbiły się krytyczne wypowiedzi polityków z krajów Unii Europejskiej dotyczące paktu stabilizacyjnego. Przewodniczący Komisji Europejskiej R. Prodi podtrzymał dziś wczorajsze wypowiedzi, w których określił zasady paktu jako "głupie". Groźba poluzowania polityki fiskalnej w krajach Eurolandu niekorzystnie odbija się na wartości euro.