Nastroje pogorszyła też pesymistyczna prognoza giganta informatycznego Microsoft oraz negatywna ocena sytuacji Texas Instruments, przyczyniając się do ogólnej wyprzedaży akcji spółek high-tech. W odwrocie znalazły się też notowania czołowych firm farmaceutycznych, takich jak Pfizer i Merck. Bezpośrednim powodem była propozycja prezydenta Busha, aby przyspieszyć wprowadzanie do sprzedaży lekarstw ogólnego stosowania, co utrudniłoby ochronę praw patentowych.
Po pewnym czasie tendencja spadkowa została zahamowana, a na Wall Street nawet odwrócona. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 1,15%. a Nasdaq wzrósł nieznacznie, o 0,01%.
W Europie na uwagę zasługiwał spadek notowań towarzystwa ubezpieczeniowego Swiss Life, które ujawniło dodatkowe straty. Pozbywano się także walorów firmy farmaceutycznej Bayer, której grozi wypłata pokaźnych odszkodowań za wadliwe działanie leku obniżającego poziom cholesterolu. Jaśniejszym punktem był wzrost notowań Ericssona w związku z optymistyczną prognozą dotyczącą jego wyników. Ponadto chętnie inwestowano w papiery niemieckiego giganta energetycznego E.ON, który ograniczy działalność w Wielkiej Brytanii. Również na najważniejszych parkietach europejskich zdołano zahamować początkową zniżkę notowań i FT-SE 100 podniósł się nieznacznie, o 0,08%, a CAC-40 pozostał na prawie niezmienionym poziomie. Wyraźniej wzrósł DAX Xetra, zyskując do godz. 18.00 1,68%.
Na Dalekim Wschodzie przeważyły spadki notowań. Tokijski Nikkei 225 stracił 1,19%, a w Hongkongu Hang Seng obniżył się o 0,44%.
W naszym regionie indeksy wzrosły. Moskiewski RTS zyskał 0,78%, a w Budapeszcie BUX zakończył sesję na poziomie wyższym o 1,07%. Praski PX-50 wzrósł o 1,1%, głównie dzięki popytowi na akcje Komercni Banka.