Jest to pozytywny sygnał dla posiadaczy akcji, który wraz z faktem, że tygodniowy MACD-histogram zwyżkuje od kilku tygodni, powinien sprzyjać wzrostom w średnim terminie. Optymistyczny scenariusz ma spore szanse realizacji, pod warunkiem, że bykom uda się obronić najbliższe wsparcie przy 8200 pkt. Tworzy je przebita wcześniej linia trendu spadkowego oraz lokalne minimum z 5 września. Spadek poniżej tej bariery zaneguje ostatnie sygnały kupna i będzie świadczył o sporym prawdopodobieństwie powrotu w okolice dołka sprzed dwóch tygodni (7286 pkt.). Podobnie sytuacja wygląda w przypadku rynku technologicznego. Analogiczne wsparcie dla indeksu Nasdaq Composite znajduje się w okolicy 1230 pkt.

Gorzej sytuacja natomiast prezentuje się na rynku niemieckim. Tam DAX zatrzymał się dokładnie na oporze wyznaczanym przez spadkową linię trendu (3275 pkt.) i od dwóch sesji silnie zniżkuje, znacznie ograniczając możliwość poprawy w średnim terminie. Optymistyczne nastawienie będzie słuszne dopiero po pokonaniu 3275 pkt. Na najbliższych sesjach nie można wykluczyć powrotu w okolice dołka na 2600 pkt., ale już pokonanie tego wsparcia w obecnej sytuacji wydaje się mało prawdopodobne. W najgorszym wypadku rynek niemiecki powinien wejść w trend boczny. Scenariusz mówiący o przynajmniej średnioterminowym powstrzymaniu spadków przy 2600 pkt. sugeruje analiza zmienności indeksu. 10-dniowy, procentowy ATR ma obecnie jedne z najwyższych wartości w historii (5,5%), a te praktycznie zawsze towarzyszyły kształtowaniu się istotnych dołków. Także fakt, że przy 2500 pkt. znajduje się dolna linia długoterminowego kanału spadkowego, podpowiada, że powstrzymanie w średnim okresie spadków na tym poziomie jest realne.

Grzegorz

Uraziński

PARKIET