Także poziomy obrotów na sesjach w trakcie tego tygodnia jednoznacznie sugerują, że z każdym dniem wartość handlu na parkiecie malała. O ile na sesji poniedziałkowej obrót spółkami wchodzącymi w skład indeksu WIG20 wyniósł ponad 250 milionów złotych, o tyle z każdym dniem wartość ta malała, by na sesji czwartkowej osiągnąć poziom nieznacznie przekraczający 100 mln złotych. Na ostatniej sesji tego tygodnia poziom obrotów nieznacznie wzrósł, by osiągnąć 135 mln złotych.

Nie oznacza to jednak wcale, że w trakcie tego tygodnia mieliśmy do czynienia jedynie ze spokojnymi sesjami. Warto zwrócić uwagę na fakt, że indeks zbliżył się na sesji środowej do oporu na poziomie 1170 pkt. (szczyt z końca sierpnia). Poziom ten okazał się jednak bardzo silnym oporem, a WIG20 dosyć szybko się od niego odbił, zniżkując w ciągu dwóch sesji o ponad 2,3%.

Jest bardzo prawdopodobne, że w najbliższym czasie będziemy mieli do czynienia z korektą zapoczątkowaną, po odbiciu się od oporu, już w trakcie środowej sesji. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że wzrosty, które wyniosły indeks z poziomu 1040 pkt. nie miały dotąd jeszcze ruchu korekcyjnego.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.