Pomimo sensacyjnych wręcz zawartości niektórych raportów (np. Softbanku i TP) reakcję rynku na ich publikacje można ocenić jako wstrzemięźliwe. Po raz kolejny okazało się, że: po pierwsze strach ma wielkie oczy i obawy w dużej mierze zdyskontowały późniejsze fakty, a po drugie szczelność przepływu informacji na naszym rynku nadal odbiega od ideału. W przypadku Softbanku jedynie kilkuprocentowy spadek kursu w reakcji na informację o kwartalnej stracie przewyższającej zyski z poprzednich pięciu lat nie jest dużym zaskoczeniem jeżeli weźmie się pod uwagę skalę spadków kursu w okresie poprzednich kilku sesji, który nastąpił pomimo blisko siedemdziesięcioprocentowego spadku kursu od stycznia br. Również w przypadku akcji Telekomunikacji Polskiej piątkowe, spokojne zachowanie się kursu jej akcji po informacji o roszczeniach Duńsko-Polskiej Grupy Telekomunikacyjnej wynoszących 280 mln Euro nie jest zbyt zaskakujące po blisko siedmioprocentowym spadku w efekcie podaży akcji pod koniec czwartkowej sesji. Paradoksalnie relatywnie najgorzej wypadły akcje PKN Orlen który dzień wcześniej opublikował dobre wyniki trzeciego kwartału. W tym przypadku realizacja krótkoterminowych zysków zepchnęła silnie kurs akcji. Jednak część inwestorów niezrażona podażą akcji zbierała gorące akcje w efekcie czego obrót akcjami paliwowej spółki był wczoraj najwyższy na rynku.

Wczorajszy spadek rynku nie powinien budzić większego niepokoju. Rynek nadal znajduje się na bezpiecznym poziomie i z perspektywy całego minionego tygodnia sytuacja wygląda całkiem optymistycznie. Obecna stabilizacja rynku powyżej ważnego poziomi 1 120 punktów na WIG`u 20 może być wstępem do chociażby umiarkowanych wzrostów w perspektywie najbliższych sesji.