Kontrakty reagują nieco nerwowo na spadek Dax. Przywiązanie do tego indeksu

wydaje się być większe niż do WIG20, który stoi w miejscu. Szybko jednak

naprawiono to niedopatrzenie i już wróciliśmy w okolice 1155-56. Jednak

nerwy i stopy sprawiły, że początkowa luka hossy została zamknięta. KJ