Po wczorajszej wypowiedzi Dariusza Rosatiego, który stwierdził, że dalsza aprecjacja naszej waluty może być szkodliwa dla gospodarki, rynek oczekuje zdecydowanych kroków RPP. Przypomnijmy, że ostatnio na obniżenie kosztu pieniądza, między innymi w celu osłabienia krajowych walut, zdecydowały się banki centralne Węgier i Słowacji. Cezary Józefiak z RPP wyraził obawę, że obniżka stóp może nie zahamować dalszej aprecjacji złotego.

Opinia Jerzego Stopyry, wiceprezesa NBP, który powiedział, że umocnienie złotego było fundamentalnie uzasadnione była dziś czynnikiem prowzrostowym dla wartości polskiej waluty. Tymczasem Bogusław Grabowski, członek RPP, stwierdził dziś, że rynek jest zbyt optymistyczny licząc na efekty konwergencji w Polsce oraz wyraził opinię, że istnieje duże ryzyko niewypełnienia przez Polskę kryteriów z Maastricht do 2005 roku. Prognozowana szybka konwergencja rentowności polskich obligacji jest jednym z czynników wpływających na aprecjację złotego.

Na rynku EUR/USD mamy dzisiaj do czynienia z bardzo niewielką zmiennością. Kurs oscyluje od rana w granicach 1,0010-1,0030. PKB Francji wzrósł w III kwartale o 0,2 procent w stosunku kwartalnym. Były to dane nieco gorsze od oczekiwań rynkowych, mówiących o wzroście o 0,3 procent. Niskie tempo wzrostu PKB Francji wynika ze znacznego spadku inwestycji (o 0,9 procent). Dzisiaj nie zostaną już opublikowane istotne dane makroekonomiczne. W dalszej części sesji bardzo prawdopodobna jest dalsza stabilizacja notowań.