Najbliższe wsparcie udało się jednak pomimo naruszenia obronić i do głębszego osłabienia nie doszło. To z kolei pozytywny sygnał będący kolejnym krokiem ku potwierdzeniu przebicia wcześniejszego wierzchołka. Pewne obawy budzić natomiast może świeca powstała na wykresie dziennym, która przyjęła kształt zapowiadającej spadki formacji wisielca i uformowała się w pobliżu oporu na poziomie 1218 pkt., gdzie mamy lokalny szczyt z 8 lipca oraz 50% zniesienia spadków trwających od połowy maja do października. Wymaga ona wprawdzie jeszcze potwierdzenia (niższe zamknięcie), ale nie zmienia to faktu, że stanowi ostrzeżenie przed możliwym osłabieniem, tym bardziej że rynek jest wykupiony.
Kurs kontraktów utknął więc pomiędzy dość ważnymi ograniczeniami i w tej sytuacji interesująco zapowiada się dzisiejsza sesja. Przebicie któregoś z powyższych poziomów powinno wskazać kierunek, w którym rynek podąży rynek w najbliższych dniach. W razie wybicia dołem można wkrótce oczekiwać spadku w okolice 1187 pkt. (połowa białej świecy z czwartku), a nawet ataku na lukę hossy w przedziale 1160-1167 pkt. natomiast sforsowanie oporu otworzy drogę dla wzrostów w obręb okna bessy z 26 czerwca w strefie 1239-1261 pkt.