Długo kontrakty opierały się wzrostom indeksu, ale gdy ten wszedł na
dwucyfrowe plusy, rozpoczęła się ucieczka niedźwiedzi. Lawina stopów
pociągnęła kontrakty do maksa 1244 pkt. Kapitulacja krótkich chyba chwilowo
wyczerpuje potencjał wzrostu. Na kasowym także nie widać większego kapitału,
a bez tego oprócz podciągania rynku na otwarcie nie udaje się z reguły