Paul O"Neill podał się do dymisji, ale na prośbę Białego Domu. Tak
przynajmniej twierdzi CNBC. To nieco inaczej wygląda w takiej sytuacji i
jeśli rynki zareagują, to chyba im to trochę pomoże. U nas sesja wyglądała
po prostu fatalnie. Kontrakty wybiły się z formacji diamentu i spadły 25 pkt
niżej. Na dalsze przeceny nie pozwala zarówno wsparcie Kontrakty7.gif jak i