Do spadku wartości amerykańskiej waluty przyczyniły się bardzo słabe dane jakie napłynęły ze Stanów Zjednoczonych. Obserwowana przez inwestorów z dużym zainteresowaniem publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy wywołała pierwszą falę wyprzedaży dolara. raport ten pokazał bowiem bardzo pesymistyczny obraz tego rynku. Liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zmniejszyła się bowiem o 40 tys. podczas, gdy inwestorzy spodziewali się jej wzrosty rzędu 25 tys. Z danych Departamentu Pracy wynika też, że w listopadzie stopa bezrobocia wzrosła w największej gospodarce świata do 6% z 5,7% zanotowanych miesiąc wcześniej.

Przyczyną dalszej wyprzedaży waluty amerykańskiej była zaskakująca uczestników rynku decyzja Sekretarza Skarbu USA P. O`Neilla, który podał się w piątek do dymisji. Dymisję złożył również doradca ekonomiczny Białego Domu Lawrence Linsday. Przypomnijmy, że O`Neill utożsamiany był z tzw. polityką silnego dolara, dlatego też ważne dla rynku walutowego będzie to, czy jego następca zdecyduje się na jej kontynuowanie.