Tak jak można było oczekiwać doszło do ataku na ważne wsparcie na wysokości 1206 pkt. i okazał się on skuteczny. Przebicie w postaci solidnego czarnego korpusu i przy zwiększonych obrotach nie jest dobrym prognostykiem, jeśli chodzi o kierunek ruchu w najbliższych dniach. W trakcie sesji zrealizowany został minimalny zasięg ruchu wynikający w pokonanej ostatnio niewielkiej konsolidacji (1195 pkt.), ale chociaż zamknięcie wypadło dokładnie na tym poziomie to jednak nie można zapominać, iż był to tylko "plan minimum" dla przeceny. W pobliżu mamy też kolejne z poważniejszych wsparć pochodzące od linii trendu zwyżkowego z października br. biegnącej obecnie właśnie na poziomie ok. 1195 pkt.

Taki układ może więc stać się na dzisiejszej sesji pretekstem dla odreagowania spadków, ale jest dość prawdopodobne, że będzie to jedynie niewielka poprawa. Za możliwością odbicia przemawia również wyprzedanie rynku sygnalizowane przez najszybsze z oscylatorów (np. Stochastic i CCI), ale z drugiej strony patrząc na negatywny układ takich chociażby indykatorów jak MACD, czy ROC, który dał wczoraj sygnał sprzedaży nie ma obecnie powodów by spodziewać się większego wzrostu. Pierwszym z oporów będzie wspomniany poziom 1206 pkt. ,ale w perspektywie kilkusesynej najsilniejszej bariery można spodziewać się na wysokości 1227 pkt. Ewentualny wzrost należałoby więc klasyfikować jako ruch powrotny do dolnej granicy horyzontu i w najbliższych dniach powinna to być wystarczająca bariera dla popytu.