przypadku kontraktów na S&P500 musimy podawaną ujemną zmianę (-1,1 pkt)
powiększyć o dodatkowe 5,88 pkt. Natomiast "serwisowy" minus na kontraktach
na Nasdaq100 zamiast -1,5 jest faktycznie -4,89.
Zapowiada się, że nasz rynek rozpocznie tydzień w nienajlepszych nastrojach.
Wydaje się, że większe znaczenie dla obecnej koniunktury ma słaba sesja w
Stanach niż fakt dogadania się w Kopenhadze. Można się więc obawiać, czy
starczy bykom sił by obronić poziom ostatniego dołka intra na 1191 pkt.
Gdyby ceny zeszły niżej można będzie mówić o wybiciu z małego trójkąta i
kontynuacji trendu spadkowego. Wsparciem będzie dopiero poziom 1170 pkt.
Raczej są małe szanse na to, by udało się wybić nad opór na 1206 pkt, ale
oczywiście niczego wykluczyć nie można. Wtedy realne byłoby podejście w
okolice 1225 pkt. Tylko, kto się podejmie takiego ataku na opór?
Kontrakty.gif Indeks.gif KJ