Reklama

Patrząc na zachodnie indeksy

Publikacja: 20.12.2002 09:49

Po raz trzeci możemy oglądać atak Dax na poziom 3000 pkt. Dwa wczorajsze

były nieudane i na razie nie wygląda by popyt zdołał przepchnąć indeks

wyżej. Wprawdzie wielu instytucjom na tym zależy, a dzisiaj dzień wygasania

opcji i kontraktów, więc cuda i dziwi będą na porządku dziennym. Jednak bez

trwałego powrotu indeksu nad ten poziom nasz rynek może liczyć tylko na

Reklama
Reklama

jakieś niewielkie odbicia. Do czegoś większego nie zachęcają podane też

wcześniej dane GUS, choćby o wzroście PKB w III kwartale, które wg szacunków

NBP wynieść miało 1,9% według analityków 1,7% a GUS podał jedynie 1,6%. Idąc

amerykańskim tokiem myślenia, to już przeszłość. Teraz inwestorzy patrzą już

tylko na przyszłoroczne 3,5% Kołodki. Spadek sprzedaży detalicznej też nie

będzie mieć negatywnego wpływu na rynek. Po 3 kwadransach obroty ledwo

Reklama
Reklama

przekroczyły 10 mln i nawet ulubioną TPS nie jest dzisiaj nikt

zainteresowany. Największe obroty na Agorze (2,5 mln) - to chyba najlepiej

pokazuje, że dzisiejsza sesja nie jest już normalna (świąteczna). Jedynie

impuls z giełd zachodnich może nas popchnąć do większego odbicia. Inaczej na

małych plusach powinniśmy wejść w stabilizację. 65 66 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama