Otwarcie wypadło na lekkim minusie, ale dzięki pozytywnym nastrojom w Eurolandzie pierwsza godzina handlu upłynęła pod znakiem przewagi popytu, który bez większych problemów doprowadził do sforsowania oporu na linii trendu spadkowego z początku grudnia. Zapał byków wyczerpał się w okolicach kolejnej z barier podażowych w strefie 1185-1186 pkt. wyznaczonej przez połowę czarnej świecy z 18 grudnia i dno z 11 grudnia, gdzie kurs znowu zawrócił na południe. Skuteczną zaporą dla spadków po raz kolejny w ostatnich dniach okazały się okolice 1167 pkt., gdzie mamy dolną granicę konsolidacji z początku tygodnia oraz linię wyznaczającą obecne wzrosty. Tu właśnie ponownie inicjatywę przejęły byki do których należała popołudniowa część notowań, a zwłaszcza końcówka, która przyniosła pokonanie ostatniego z powyższych obszarów oporu.
Takie zachowanie daje więc podstawy do umiarkowanego optymizmu jeśli chodzi o przebieg dzisiejszych notowań tym bardziej, że poprawie nastrojów sprzyjać powinny silne wzrosty na rynkach amerykańskich. Jest więc dość prawdopodobne, że w pierwszej fazie sesji byki spróbują zaatakować kolejne z istotnych barier podażowych. Pierwszą z nich mamy już na wysokości ok. 1195 pkt., gdzie znajduje się 38.2% zniesienia miesięcznej przeceny. Wynik testu tego ograniczenia powinien przesądzić, czy obecne odbicie będzie jedynie korektą krótkoterminowych spadków, czy też początkiem większego impulsu wzrostowego. Nie można jednak zapominać, że samo naruszenie nie wystarczy i decydujące będzie zamknięcie powyżej tej granicy, które pomimo optymistycznego nastawienia może sprawić bykom spore problemy.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1177, 1170, 1165
Oporu - 1195, 1207, 1215