Po opublikowaniu tego wskaźnika rozpoczął się bardzo szybki ruch w dół na EUR/USD. Spadki notowań sięgnęły poziomu 1,0335, podczas gdy na krótko przed opublikowaniem ISM oscylowały w okolicach poziomu 1,0460.

Taki entuzjazm inwestorów został wywołany przez znaczący i nieoczekiwany wzrost wartości indeksu ISM. W grudniu zwyżkował on bowiem do 54,7 pkt. z 49,2 zanotowanych w listopadzie. Znacząco przekroczył on więc kluczowy poziom 50 pkt. oddzielający recesję od ożywienia w danym sektorze. Ogólny wskaźnik ISM zanotował tak znaczący wzrost głównie dzięki znacznej poprawie subindeksu dotyczącego nowych zamówień. Taki stan rzeczy dobrze wróży na przyszłość branży przemysłowej największej gospodarki świata.

Dla porównania publikowanych wczoraj analogiczny do ISM wskaźnik, konstruowany dla gospodarki strefy euro obniżył się w grudniu do 48,4 pkt. Od czterech miesięcy pozostaje on więc na poziomie niższym od 50 pkt.