Dzisiejsze maksimum indeksu WIG 20 (1232,3 pt.) będzie z pewnością ważnym poziomem oporu w najbliższych dniach. Za sprawą spadków na giełdach zachodnich będących efektem wystąpienia przywódcy Iraku, nasz rynek przez blisko 3 godziny spadał. Jednak pomimo braku agresywnego popytu na akcje z jakim mieliśmy do czynienia w piątek nasz rynek zachowywał się relatywnie dużo lepiej niż Europa Zachodnia. Z jednej strony napawa to optymizmem z drugiej jednak strony sugeruje, że obecnie na GPW dominują inwestorzy lokalni. Jeżeli piątkowy wzrost był zasługą tylko i wyłącznie lokalnych inwestorów instytucjonalnych, którzy chcieli uprzedzić spekulacyjnych inwestorów zagranicznych i wywoływany przez nich efekt stycznia to najbliższe sesje nie zapowiadają się najlepiej. Oczywiście poprawa na rynkach akcji w USA i Europie Zachodniej może pomóc w utrzymaniu poziomu rynku. Na dzisiejszej sesji liderami były spółki o mniejszej kapitalizacji: Dębica, Comarch, Świecie, BZWBK. Ich relatywnie duże wzrosty świadczą o akumulacji szerokiego rynku, z drugiej strony potwierdzają tezę o dominacji inwestorów lokalnych.

Do sytuacji technicznej sesja nie wprowadziła większych zmian. Indeks obronił dzisiaj pierwsze wsparcie na wysokości połowy piątkowej świecy (1209 pkt), ale jednocześnie nie pokonał pierwszego istotnego oporu - dwuletniej linii trendu spadkowego (1235 pkt). Pozytywnym elementem jest jednak sygnał kupna, jaki dzisiaj wygenerował MACD.