Rynek przygotowuje się powoli do danych o cenach żywności z drugiej połowy grudnia, publikowanych jak zawsze o godzinie 16:00. Ekonomiści spodziewają się pozostania ich na poziomie z pierwszej połowy grudnia. Warto pamiętać, że już jutro będzie miał miejsce pierwszy z kilku styczniowych przetargów rządowych obligacji. MF zaoferuje w środę obligacje dwuletnie o wartości 2,5 mld zł, co może wywołać lekkie umocnienie złotego. Oczekiwania na jutrzejszy przetarg równoważy jednak dość świeża pogłoska o istniejącym poważnym zleceniu kupna USD/PLN ze strony jednego z niemieckich banków. Przebicie poziomu 3.8400 mogłoby również wywołać falę zleceń typu stop loss, co przyczyniłoby się do wystąpienia naturalnej korekty ostatniej fali spadkowej.
O wiele ciekawiej prezentował się natomiast przebieg notowań EUR/USD. Przez większą część sesji obserwujemy tu bowiem zdecydowane wahania w obszarze 1.0400 - 1.0430. Dolar umocnił się w stosunku do innych walut głównie z powodu oczekiwań na wystąpienie prezydenta Busha. Dzisiaj wieczorem przywódca USA zamierza przedstawić szczegóły planu gospodarczego swojej ekipy, mającego na celu uzdrowienie amerykańskiej gospodarki. Szczególne zainteresowanie budzą propozycje dotyczące rynku kapitałowego - oczekuje się, iż zakładane m. in. obniżenie podatków od dywidend wywoła wzrost optymizmu wśród Amerykanów i popchnie ich w kierunku supermarketów, napędzając tym samym kulejący ostatnio wzrost gospodarczy. Nie wnikając w trafność tego typu przewidywań, należy założyć, iż w obliczu świetlanej przyszłości - zaprezentowanej prawdopodobnie we wspomnianym raporcie - wyprzedawać amerykańskich zielonych inwestorom po prostu nie będzie dziś wypadało...