Ponadto komunikat stwierdza, że odwołane osoby nie były upoważnione do reprezentowania spółki, ani do prowadzenia spraw Spółki Vistula S.A. od dnia złożenia rezygnacji z funkcji prezesa zarządu przez Romana Wenzla. Od dnia 8 stycznia 2003 r. skład zarządu spółki jest następujący: Roman Wenzl, Cathrin Deleuze, Jan Laskowski, Gavriil Lykos. W dniu 8 stycznia 2003 r., w związku z rezygnacją Pana Jana Laskowskiego i

Pana Marka Małeckiego z funkcji członka Rady Nadzorczej Spółki, Rada Nadzorcza Spółki, działając na podstawie par.22 ust. 3 statutu Spółki, podjęła uchwałę o kooptacji do składu Rady Nadzorczej na stanowisko członka Rady Nadzorczej Pana Roberta Lipskiego i Pana Paul Putz. Zarząd spółki zawiadomił o odwołaniu Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Spółki zwołanego na dzień 24 stycznia 2003r. Równocześnie Zarząd Spółki informuje, iż nieważnością dotknięte są wszystkie czynności dokonane w imieniu Vistula S.A. prtzez osoby odwołane z zarządu w tym zmiany w składach zarządów spółek zależnych Vistula S.A., tym samym należy uznać, że również umowy zbycia akcji dokonane przez spółki zależne reprezentowane przez osoby nieprawnie powołane do zarządów tych spółek są nieważne jako, że zostały zawarte przez osoby, które nie mogą być uznane za członków zarządu tych spółek.

Komentarz BM BPH PBK:

Obecnie sytuacja w spółce jest niejasna. Konflikt pomiędzy grupami akcjonariuszy wszedł w kolejną fazę. Najprawdopodobniej na jego wyjaśnienie przyjdzie poczekać dłużej do chwili kiedy w sprawach legalności władz spółki wypowie się sąd. Należy oczekiwać, że pomimo tego komunikatu NWZA spółki odbędzie się, a w spółce będą funkcjonować dwa zarządy. Obecnie w Vistuli gra idzie głównie o jej aktywa. Działania obydwu skonfliktowanych stron będą prowadziły do sprawowania faktycznej, a nie formalnej kontroli nad spółką. Pomimo wysuwanych w komunikacie daleko idących wniosków co do konsekwencji nielegalności działań odwołanych osób (którego skuteczność nie jest bezsporna) podważenie ważności umów zbycia akcji Vistuli przez podmioty zależne jest bardzo mało prawdopodobne. W związku z tym zaistniałe zmiany w akcjonariacie będą trwałe.