Druga część notowań to mozolne odrabianie strat - nadzieja na odbicie nadeszła z zachodu, gdzie indeksy także zaczęły odrabiać poranne straty. Byki przejęły w końcu inicjatywę co skutkowało wyjściem z powrotem ponad psychologiczne 1200 pkt. Strefa 119-1200 pkt. została więc obroniona. Nie nastąpiło dziś definitywne rozstrzygnięcie sytuacji i kierunku ruchu w najbliższym czasie - będzie o tym można mówić dopiero po wyjściu indeksu z obszaru 1190-1230 pkt. Bardzo słaba była dziś Agora - spadek kursu ( nawet o ponad 6 proc.) to wynik słabych prognoz zarządu spółki dotyczących zeszłorocznych wyników finansowych. Przy podobnych przychodach do tych z 2001 roku zysk operacyjny ma spaść o około 35 proc. Inwestorzy na takie zapowiedzi zareagowali wyprzedażą walorów Agory. Przez ostatnie sesje kurs akcji tej spółki zachowywał się relatywnie słabiej od reszty rynku - widać, że część graczy już wcześniej liczyła się z możliwością podania złych prognoz. Stabilnie zachowywał się natomiast kurs KGHM - wczorajsze zapowiedzi zarządu odnośnie planu rozwoju spółki na najbliższe lata zostały przyjęte przez rynek neutralnie. Kwestia otwarta pozostaje to czy spółka zdecyduje się na utworzenie za zeszły rok rezerw z tytułu posiadania 100 proc. udziałów w Telefonii Dialog. Najsilniejszy spadek kursu dotknął dziś spółkę Pażur - nie ma się jednak czemu dziwić - wczoraj została ogłoszona upadłość firmy zajmującej się handlem hurtowym papierosami. Liderem wzrostu tak jak i wczoraj pozostała Vistula - kurs jej akcji w ciągu dwóch tygodni wzrósł już o ponad 100 proc. Na uwagę zwraca także niespodziewanie silny wzrost ( ponad 30 proc.) Energomontażu Płd., który chyba "pozazdrościł" wzrostów swemu imiennikowi.