Tym samym poziom 1,0530 zyskał jeszcze bardziej na znaczeniu. Jego pokonanie byłoby negatywnym sygnałem w krótkim terminie i oznaczało duże prawdopodobieństwo spadku do obszaru 1,0495-1,05. Test tej strefy wsparcia miałby duże znaczenie w średnim terminie.

Czynnikiem negatywnie wpływającym na dolara pozostają oczywiście zagrożenia geopolityczne. Obowiązującym trendem na rynku EUR/USD jest w dłuższej perspektywie nadal trend wzrostowy. Dalsze umocnienia euro byłoby jednak niekorzystne dla gospodarki Eurolandu. Już w piątek pojawiły się na rynku informacje o możliwej interwencji Europejskiego Banku Centralnego w celu osłabienia euro w razie wzrostu kursu na rynku EUR/USD do poziomu 1,08-1,10. Informację tę należy odczytać nie tylko jako gotowość ECB do interwencji, ale również jako potwierdzenie istnienia nadal potencjału wzrostowego na rynku EUR/USD. Dziś nie zostaną w USA opublikowane bardziej istotne dane makro. Inwestorzy oczekują zatem na jutrzejsze dane o sprzedaży detalicznej za grudzień. O godzinie 12:00 dotarła tymczasem optymistyczna wiadomość z Niemiec. Produkcja przemysłowa największej gospodarki Eurolandu wzrosła w listopadzie o 2,5 procent w stosunku miesięcznym, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 0,6 procent. Dane te lekko pozytywnie wpłynęły na wartość euro. Kurs wzrósł z poziomu 1,0535 do 1,0545.

Złoty dziś rano lekko stracił na wartości. Odchyelenie wobec starego parytetu spadło do 8,35 procent po mocnej stronie, wobec 8,50 procent w piątek. O godzinie 13:00 wynosiło już jednak 8,45 procent. Na rynku nie pojawiły się żadne informacje mogące istotnie wpłynąć na wartość naszej waluty. Kursy USD/PLN oraz EUR./PLN w dużej mierze zależą zatem od sytuacji na rynku EUR/USD. Za dolara płacono dziś od 3,8060 do 3,8150 złotego. Jedno euro wyceniano z kolei na 4,0150-4,0250 złotego. W środę Ministerstwo Finansów zaoferuje do sprzedaży obligacje dziesięcioletnie. Oczekujemy dużego popytu ze strony inwestorów. Znacząca podaż obligacji jest w styczniu jednym z głównych czynników aprecjonujących złotego.