Jeśli nie to ich sytuacja średnioterminowa znacznie pogorszy się. Na razie trudno coś w sprawie luki przesądzać. Zniżka obejmuje głównie bankowe papiery, a na przykład spółki informatyczne opierają się przecenie i są nieznacznie na plusie. Również KGHM, któremu pomagają wysokie ceny miedzi trzyma się dobrze. PKN i TP SA tracą nieznacznie. Jeśli te walory nie zaczną mocniej spadać to wydaje się, ze jest dziś szansa na obronę luki. A to, czy będą one więcej tracić uzależnione jest od dalszego przebiegu zdarzeń w eurolandzie. Nieoczekiwany wzrost wskaźnika ZEW do 14 pkt. z 0,6 pkt. pozwala utrzymać we Frankfurcie spory (1,6%) wzrost, choć pamiętajmy, że w poniedziałek DAX odnotował stratę i jego sytuacja w dłuższym terminie nie wygląda wcale dobrze.
Patrząc na wykresy spółek z sektora bankowego trudno o optymizm. Bank Millennium przełamuje przy znacznych obrotach linię pięciomiesięcznych wzrostów. BPH PBK po zniżce o blisko 4% wybija się w dół z półtoramiesięcznej konsolidacji, co zapowiada przynajmniej korektę fali wzrostowej z drugiej połowy ub.r. Bardzo ważny poziom osiąga Pekao. Kurs dotarł do grudniowego dołka i szczytu z drugiej połowy sierpnia ub.r. Wypadają one w strefie 90,60-91,40 zł i zamknięcie poniżej niej będzie oznaczać zmianę średniookresowego trendu na spadkowy. Po raz 6 z rzędu zniżkuje BZ WBK, więc nawet ten najlepiej postrzegany przez rynek bank, nie potrafi oprzeć się pogorszeniu klimatu wokół sektora bankowego.
Kontrakty na amerykańskie indeksy są na niewielkich plusach, ale w ciągu dnia napłyną wyniki kolejnych spółek i to one zadecydują o początku notowań na rynku kasowym. Dziś przed sesją wyniki podadzą Ford i Citigroup. Analitycy nie oczekują wiele po tych spółkach. Form ma osiągnąć zysk 7 centów na akcję wobec 48 centów przed rokiem, zaś Citigroup 46 centów wobec 69 centów przed rokiem. Po sesji publikować wyniki będzie Motorola.