Najsilniejsze są walory z branży informatycznej i tu nie ma się czemu dziwić, bo w ich przypadku można mówić o podtrzymaniu trendów wzrostowych. Znakomicie prezentuje się też KGHM, zyskujący blisko 3%. To efekt taniejącej złotówki i utrzymujących się powyżej 1700 dolarów za tonę cen miedzi. W sumie jednak kurs pozostaje od blisko 2 miesięcy w trendzie bocznym pomiędzy 12,95 i 14,50 zł. Dziś od większej z tych wartości dzieli go jedynie 10 gr. Wart odnotowania jest też ponad 3% wzrost Softbanku. Jednak patrząc na cały rynek wciąż nie ma powodów do radości.

Cieszyć się też nie ma z czego na giełdach eurolandu. Po serii spadków mamy tam również odbicie, ale nie jest ono na tyle silne, by uzasadniało optymizm. Dla DAX-a można mówić jedynie o ruchu powrotnym do przebitego wczoraj wsparcia w postaci dołka z końca grudnia. To potwierdziło zmianę średniookresowego trendu na malejący i jest zapowiedzią ataku na ubiegłoroczne minimum. CAC wybił się w środę poniżej dołka z końca października, co jest kolejną oznaką powracającej bessy. FTSE100 znalazł się na wysokości dołka z września ub.r., co nie pozostawia złudzeń w kwestii tego która strona obecnie rządzi rynkiem.

Publikowane dziś wyniki spółek wpisują się w schemat obserwowany od kilku dni. Są one zgodne z oczekiwaniami, ale towarzyszą im ostrożne wypowiedzi o przyszłości. Tak było z Nokią. Teraz wynik z zgodny z prognozami podał AT&T.

WIG20 dotarł do 1170 pkt., co przekłada się na wzrost o 1%. Tym samym wyrównane zostało wczorajsze maksimum. Obroty nie przekroczyły jeszcze 90 mln zł. O 14.30 zostanie opublikowany cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się, ze liczba nowych wniosków o zasiłek wyniosła 383-385 tys. wobec 360 tys. za poprzedni okres. Jednak najważniejsza dziś będzie publikacja wskaźników wyprzedzających koniunktury LEI za grudzień. Stanie się to o 16.00. Według prognoz mają wynieść 0-0,1% wobec wzrostu o 0,7% w listopadzie.