niezwykła rozbieżność jeśli chodzi o ocenę bieżącej i przyszłej sytuacji
ekonomicznej. Indeks oczekiwań spadł do 88,1 z 81,4 a indeks oceny bieżącej
sytuacji wzrósł z 75,4 do 69,6 To zupełnie odwrotnie do sylwestrowych
danych, gdy więcej było nadziei niż bieżącego optymizmu. Sprzedaż nowych
domów znów na rekordowym poziomie i tak pozostanie do czasu rekordowo
niskich stóp procentowych.
W obliczu wystąpienia Busha i posiedzenia FED dane te nie były zbyt istotne,
ale nasz rynek trochę się przestraszył osłabienia na zachodnich rynkach.
Zamknięcie mamy 4 pkt pod wczorajszym 1116 pkt i pozostaje czekać na poziom
porannych kontraktów w USA. Nowe minima to teraz sygnał sprzedaży,
zamknięcie luki bessy zapewni odbicie. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP