Po raz kolejny zejście w te okolice zmotywowało jednak stronę popytową, która zabrała się do odrabiania strat i do końca dnia posiadała inicjatywę. Nie był to jednak ruch na tyle silny by poważniej zmienić sytuację, tym bardziej iż towarzyszyły mu mniejsze obroty.
Rynek jest obecnie bardzo niezdecydowany o czym świadczą powstające na przemian świece o białych i czarnych korpusach. Biorąc pod uwagę fakt, iż sytuacja taka ma miejsce w obrębie ważnego wsparcia w postaci okna hossy z połowy października ub.r. w strefie 1100-1107 pkt. może to zwiastować wyczerpywanie się potencjału podaży.
Z drugiej jednak strony reakcja byków w tym rejonie nie jest przekonująca, a samo ograniczanie się do obrony wsparcia nie daje powodów by spodziewać się wkrótce mocniejszego zwrotu w górę. Dominującą w dalszym ciągu pozycję podaży potwierdzają chociażby zdecydowane spadki i położenie znacznie poniżej poziomów sygnału MACD i ROC, które zbytnich szans na odbicie nie dają. Na niektórych szybkich oscylatorach (np. Stochastic i CCI) mamy sygnały kupna, ale i one nie wywołują jak na razie większej reakcji popytu. Ponadto stosunkowo blisko mamy ważny obszar oporu wyznaczony przez okno bessy z poniedziałku w strefie 1131-1135 pkt., którego wagę wzmacniają dna z listopada ub.r. (1133 pkt.) i w najbliższych dniach powinna to być wystarczająca bariera dla zwyżki. W tej sytuacji dopiero pokonanie któregoś z powyższych ograniczeń może więc wyznaczyć kierunek wyraźniejszego ruchu. Jest jednak dość prawdopodobne, że dzisiejsza sesja istotnych rozstrzygnięć jeszcze nie przyniesie i kurs pozostanie pomiędzy wspomnianymi barierami.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1107, 1100, 1085