Kolejny opór wyznacza połowa czarnej świecy z 24 stycznia czyli ok. 1156 pkt. Końcówka sesji przyniosła jednak niewielką realizację zysków, co doprowadziło do zejścia indeksu nieco poniżej 1140 pkt. Aktywność giełdowych graczy utrzymuje się od kilku sesji na niewielkim poziomie. Wartość obrotów zmalała w poniedziałek do niespełna 90 milionów złotych. Z racji niewielkich obrotów należy uznać, że dzisiejszy wzrost rynku uzyskaliśmy dzięki cofnięciu podaży na wyższe poziomy cenowe. To pozwoliło na dość znaczne zwyżki spółek uznawanych za "wigotwórcze" ( nawet 4 proc. zyskiwało na wartości PeKaO, rosły także pozostałe banki : BZWBK, BPH PBK, BRE Bank) . Silna zwyżka objęła walory Frantschach Świecie - spółka podała bardzo dobry raport finansowy za czwarty kwartał 2002 roku. Na wszystkich poziomach ( sprzedaż, zysk operacyjny, zysk netto) Świecie może pochwalić się progresją wyników - stąd wzrost kursu ma charakter typowo fundamentalny, nie bez znaczenia jest także fakt, iż inwestorzy oczekują teraz wypłaty wysokiej dywidendy za ubiegły rok.
Na dzisiejszej sesji prawdziwym liderem spekulacyjnych wzrostów okazał się Getin, którego kurs zyskał 30 proc. Mocno ( o ponad 10 proc.) rosły także ceny Internet Group oraz Szeptela. Widać więc, że na rynek napłynął świeży zastrzyk pieniędzy od graczy spekulacyjnych.