Po bankach, które były bardzo słabe w poprzednich tygodniach, dziś w największym stopniu do zniżek przyczyniają się TP.S.A. i KGHM. W przypadku pierwszej z tych spółek sytuacja zaczyna wyglądać bardzo poważnie, bo sprzedający przełamują barierę 12,35 zł, co jeśli zamknięcie wypadnie poniżej niej, będzie potwierdzać zmianę średnioterminowego trendu na spadkowy i zagrozi zniżką w okolice 10 zł. Wzrost obrotów w porównaniu z poprzednimi sesjami, systematyczne zbijanie ceny, a także słabość odbicia po ostatniej obronie 12,35 zł z 27 stycznia sugerują, ze tym razem atak sprzedających będzie udany.

Źle wyglądają też notowania KGHM, ale tu jeszcze do średnioterminowego rozstrzygnięcia jeszcze nie doszło, ale jest ono bardzo blisko. Kluczowy poziom to 12,95 zł, a obecna cena wynosi 13,10 zł. Odbicie od luki bessy z 27 stycznia było oznaką słabości popytu, a zamknięcie poniżej 12,95 zł będzie tą obserwację potwierdzać. Z wysokości podwójnego szczytu uzasadnione będzie oczekiwanie na osiągnięcie ceny 11,5 zł, ale jeśli tam kurs dotrze to prawdopodobnie dojdzie też do testowania ubiegłorocznego minimum.

Niedobrze wyglądają też notowania PKN. Cena spada do 16,65 zł, czyli poziomu najniższego od pierwszej połowy października ub.r. Oznacza to przekroczenie 61,8% zniesienia jesiennego wzrostu, co w konsekwencji powinno dać test historycznego minimum w okolicach 15 zł.

Pewne nadzieje byki mogą wiązać z sektorem informatycznych, który pozostaje najsilniejszy na rynku. Tu jednak też widzimy pierwsze wyraźne rysy na obrazie tego segmentu. Chodzi głównie o Prokom. Zniżka o 1,2% sprowadza cenę do poziomu silnego wsparcia przy 123 zł. Było ono niedawno już raz atakowane. Obrona była skuteczna, ale odbicie po tym bardzo słabe. Dlatego teraz sprzedający powinni sobie z łatwością z tą barierą poradzić. Dla Prokomu będzie to znak, że zmienił się średnioterminowy trend na zniżkowy.

Na rynkach eurolandu też nie ma się z czego cieszyć, choć sytuacja wygląda nieco lepiej niż u nas. Wydaje się, że dziś inwestorzy aż tak bardzo nie patrzą na zachód, a chcą jak najszybciej pozbyć się akcji z portfeli. Może to po części jest związane z podanymi wczoraj składami portfeli OFE, z których wynika znaczne zredukowanie akcji w portfelu OFE CU BPH WBK. Niewykluczone, że teraz i inne fundusze chcą zmniejszyć swoje zaangażowanie.