O tym, że dzisiejsze notowania mogą zakończyć się kolejną zniżką informuje przełamanie w dniu wczorajszym wsparcia, wyznaczanego przez lukę hossy z 15 października przy 1094 pkt. To zapowiada atak na kolejne wsparcie tym razem w postaci luki hossy z 11 października w strefie 1061-75 pkt.

Wydaje się, że piątkowe notowania zarówno u nas, jak i w eurolandzie będą przebiegać w oczekiwaniu na publikację raportu z amerykańskiego rynku pracy. Przypominamy sobie, ile zamieszania wywołał on przed miesiącem, kiedy okazało się, iż gospodarka nie tylko nie wytworzyła nowych miejsc pracy, ale ich liczba się skurczyła. Dzisiaj oczekiwania są podobne. Analitycy liczą, że w styczniu stopa bezrobocia nie zmieniła się i wyniosła 6%, a przy tym powstało ok. 70 tys. nowych miejsc pracy. W obliczu styczniowych danych makroekonomicznych nie jest to takie oczywiste, choć niewykluczone, że dziś to stopa bezrobocia negatywnie zaskoczy inwestorów, a nowych liczba miejsc pracy będzie mniej więcej zgodna z oczekiwaniami.

Tak, czy inaczej do 14.30 będzie się na rynkach utrzymywać niepewność, podsycana przez złe wyniki Deutsche Banku - największego banku w Europie. Całe szczęście dla posiadaczy akcji, że zapowiedział, iż obecny rok będzie lepszy dla spółki, ale przy obecnych nastrojach na giełdach nie wydaje się, by inwestorzy byli skłonni od razu uwierzyć w zapewnienia poprawy sytuacji. Już tyle razy rynki i spółki rosły w oparciu o oczekiwania na lepszą przyszłość, a później nic z tego nie było, że teraz rynki tak szybko w takie zapewnienia nie uwierzą.

WIG20 pierwszy opór ma w połowie wczorajszej świecy przy 1098 pkt., wsparciem jest dopiero wspomniana powyżej luka (1061-75 pkt.).