Indeks znajduje się w pobliżu dolnej linii spadkowego kanału, biegnącej aktualnie również na wysokości ok. 2520 pkt., ale i to wsparcie nie jest pretekstem dla mocniejszego wzrostu.
W ostatnim czasie na wykresie powstała wprawdzie świeca o kształcie młota, której pozytywna wymowa przyniosła lekkie odreagowanie, ale nie jest to jak na razie zwyżka zmniejszająca niebezpieczeństwo rychłego powrotu do powyższego wsparcia. Udało się wprawdzie sforsować pierwszy z oporów, który wyznaczała dolna granica niewielkiej stabilizacji na poziomie ok. 2620 pkt., ale już następny z nich na linii trendu spadkowego z połowy stycznia br. na wysokości 2660 pkt. okazał się zbyt dużym wyzwaniem dla byków. Dopiero sforsowanie tej bariery oddali groźbę powrotu do głównego trendu zniżkowego i powinno w najbliższym czasie przynieść zwyżkę w rejon ok. 2800 pkt. Pewne szanse kolejnych ataków daje natomiast zachowanie wskaźników. Stochastic, CCI i %R wyszły ze stref wyprzedania dając sygnały kupna poparte pozytywnymi dywergencjami. Spadki wyhamował również MACD, co może zapowiadać test średniej. Podobnie zachowuje się ROC, który nie potwierdził ostatniej zniżki i kontynuuje ruch w kierunku linii neutralnej.
FTSE100 (06-11.02.03)
Ostatni okres upływał dość spokojnie, a niewielka konsolidacja w tym czasie świadczy o sporym niezdecydowaniu rynku i nie daje klarownych wskazówek, w którą stronę podąży FTSE100 w najbliższym czasie. Pomimo ustanowienia nowego minimum w dominującym trendzie spadkowym pozytywnym elementem jest odreagowanie z końca stycznia. Z drugiej strony jego niewielki zasięg i obecny horyzont nie dają podstaw by traktować je jako zapowiedź trwalszego zwrotu w górę. Walka toczy się aktualnie w okolicach przebitych dołków z lipca i września ub.r. na wysokości ok. 3625 pkt. i korektę w dalszym ciągu należałoby traktować jako ruch powrotny. Biorąc pod uwagę układ świec w obecnym horyzoncie lekka przewaga należy wprawdzie jak na razie do popytu, ale dopiero wybicie górą w perspektywie najbliższych sesji, czyli sforsowanie granicy ok. 3690 pkt. zmniejszyłoby groźbę scenariusza zakładającego zejście indeksu do minimum na linii 3390 pkt.
Na korzyść optymistycznego wariantu przemawia zachowanie MACD i ROC, które potwierdziły odbicie generując sygnały kupna i kontynuując zwyżkę. Niejednoznaczne są natomiast najszybsze z oscylatorów. %R znajduje się w strefie wykupienia, a CCI jest bliski jej osiągnięcia. Nieco więcej miejsca na wzrost daje z kolei Stochastic. Ten układ podkreśla duże niezdecydowanie rynku i sugeruje, że w najbliższym okresie nie dojdzie jeszcze do konkretniejszych rozstrzygnięć, a indeks pozostanie w obrębie horyzontu.