Piątkowy raport inspektorów rozbrojeniowych wystarczył jednak, by nastąpiła korekta cen surowców i metali ( spadła cena ropy naftowej oraz złota). Inwestorzy z większą ochotą zaczęli angażować się w akcje. Na razie można więc mówić o krótkoterminowej korekcie wzrostowej, która powinna się wkrótce skończyć. Na poniedziałkowej sesji najlepiej spisywały się spółki komputerowe Comarch ( dobre wyniki za IV kwartał), Softbank oraz Prokom. Zyskiwał na wartości także KGHM - inwestorzy docenili dobry wynik kwartalny, zapominając nieco o fakcie, że spółka wciąż zwleka z tworzeniem rezerw na Telefonię Dialog. Korektę po silnych spadkach odnotowują banki - dziś o kilka procent rosły kursy m.in. BPH PBK, Millennium Bank oraz PeKaO S.A.

Wszystko wskazuje na to, że w niedługim czasie z parkietu zniknie kolejna spółka. Dziś sąd ogłosił upadłość Apeksimu, firmy informatycznej ( integrator systemów ), która kilka lat temu uchodziła za jedną z najbardziej perspektywicznych. Niestety złe zarządzanie spółką doprowadziło do pojawienia się gigantycznych zobowiązań ( 100 mln zł), co w efekcie szybko zepchnęło Apexim na krawędź bankructwa.

Z powodu święta nie pracują dziś giełdy amerykańskie. Fakt ten może nieco pomóc naszemu rynkowi w początkowej fazie jutrzejszej sesji - niewykluczone, że indeks pokusi się o przetestowanie poziomu 1140 punktów, choć trudno spodziewać się, by podaż dała łatwo za wygraną.