Zaczęło się od próby mocniejszego pociągnięcia w dół, ale w pobliżu 7720 pkt. udało się ją zatrzymać, a dolny cień świecy i jej biały korpus były sygnałem, zapowiadającym obronę ze strony byków. Kolejne dni faktycznie przyniosły niewielkie odbicie, ale już w okolicach 7970 pkt. znowu uaktywniły się niedźwiedzie skutecznie hamując wzrosty.

Wahanie rynku znajduje wyraz w sytuacji wskaźników. Nawet najszybsze oscylatory nie dają klarownych wskazań. Stochastic kontynuuje wzrosty w obszarze neutralnym powyżej swej średniej, ale CCI i %R coraz wyraźniej kierują się w dół. ROC i MACD znajdują się ponad liniami sygnału, ale w tym ostatnim przypadku MACD-histogram pokazuje słabnięcie tempa wzrostów. Warto też zwrócić uwagę na formujący się w ujęciu dziennym trójkąt, który zapowiada kontynuację trendu zniżkowego. Poziomy ograniczające tę formację pozostawiają coraz mniej miejsca na ruchy w jej obrębie i w najbliższym czasie powinno dojść do rozstrzygnięcia. Sygnałem dla spadków będzie zejście poniżej linii łączącej dna z 13 i 25 lutego br. biegnącej obecnie na wysokości ok. 7770 pkt., natomiast wybicie górą, czyli pokonanie linii położonej aktualnie na 7990 pkt. powinno przynieść wkrótce dalszą konsolidację.

Nasdaq Composite (25.02 - 03.03.03)

Ostatni okres Nasdaq`u rozpoczął się od próby zepchnięcia rynku, jednak byki zdołały wybronić indeks przez głębszą przeceną. Kolejne dni mimo sporego oporu ze strony podaży upływały pod znakiem lekkiego ruchu wzrostowego, który zaprowadził wskaźnik w okolice pierwszych z ważniejszych oporów. Zlokalizowane są one w strefie 1352-1363 pkt., gdzie znajduje się lokalny szczyt z 21 lutego oraz linia łącząca wierzchołki z 5, 18 i 21 lutego. Czarna świeca powstała w tym rejonie na ostatniej sesji potwierdza, że można tu oczekiwać aktywniejszej podaży, co z kolei ogranicza szanse sforsowania w perspektywie najbliższych sesji.

Na szybkich wskaźnikach ważność zachowują wcześniejsze sygnały sprzedaży (np. CCI), bądź tak jak w przypadku %R pojawiły się one w ostatnim czasie. Warto też zwrócić uwagę na niewielkie negatywne dywergencje, które temu towarzyszyły. Nieco lepiej prezentują się MACD i ROC kontynuujące wzrosty ponad poziomami sygnału, choć na MACD-histogram widać już pierwsze oznaki słabnięcia potencjału byków. W tej sytuacji prawdopodobny jest wkrótce powrót wskaźnika przynajmniej do linii wyznaczającej ostatnie odbicie biegnącej aktualnie na wysokości 1310 pkt. Jak można zauważyć tworzy ona jednocześnie dolne ograniczenie formacji przypominającej klin zwyżkujący, a więc jej przebicie może być zapowiedzią głębszej przeceny. W krótkim okresie nie można będzie w takim przypadku wykluczyć zejścia nawet poniżej 1200 pkt.