Reklama

BM BPH PBK: Komentarz tygodniowy- indeksy światowe

Xetra DAX (26.02 - 04.03.03 W ostatnim okresie spadki zostały zahamowane, a ich miejsce zajęło niezdecydowanie (świeca wysokiej fali na wykresie 5-sesyjnym), ale nie znaczy to że niekorzystna sytuacja DAX-a uległa zasadniczej zmianie.

Publikacja: 05.03.2003 14:50

W ubiegły czwartek doszło wprawdzie do lekkiego odbicia, ale nie trwało ono długo i już w okolicach pierwszych oporów pojawiła się aktywna podaż, czego efektem był spadek na ostatniej sesji. Bariera ta jest dość obszerna i znajduje się w strefie ok. 2550-2600 pkt., gdzie zlokalizowane są luka bessy z 25 lutego, dna z października ub.r. oraz linia trendu spadkowego z połowy stycznia br. Bez jej pokonania nie ma co myśleć o wyraźniejszym wzroście i zażegnaniu groźby powrotu do tendencji spadkowej.

W perspektywie najbliższych sesji będzie to jednak niezwykle trudne zadanie, a duże obawy niesie zwłaszcza fakt iż rynek nie zdołał powrócić ponad dna października ub.r. Należy bowiem liczyć się z tym, że odbicie było jedynie ruchem powrotnym w kierunku pokonanych poziomów wsparcia, co z kolei sugeruje kontynuację przeceny. Za takim wariantem przemawia też sytuacja niektórych wskaźników. Fatalnie wygląda ROC, który niepowodzeniem zakończył atak na linię neutralną po czym zdecydowanie skierował się w dół. %R powrócił w obszar wyprzedania, co biorąc pod uwagę szybkie anulowanie sygnału kupna należałoby potraktować jako oznakę słabości. W tej sytuacji można więc spodziewać się wkrótce powrotu indeksu do minimum na poziomie ok. 2435 pkt., a atak na tę granicę może okazać się skuteczny.

CAC40 (26.02 - 04.03.03)

Indeks CAC jest na najlepszej drodze do zniesienia całej fali wzrostowej z października ub.r. Ostatni okres przyniósł bowiem spadek w pobliże dna na wysokości 2612 pkt. i można już mówić o bezpośrednim zagrożeniu tego wsparcia. Byki zdołały wprawdzie jak na razie obronić je i odciągnąć wskaźnik lekko w górę, ale ich potencjał nie daje podstaw do optymizmu. Skuteczną zaporą dla wzrostów okazał się już pierwszy z oporów w obrębie luki bessy z 25 lutego w przedziale 2763-2785 pkt. Bariera ta wyraźnie zgasiła zapał popytu, a mocna przecena z ostatniej sesji potwierdza aktywną podaż jakiej można spodziewać się w tym przedziale. Nie jest to więc dobry prognostyk dla możliwości

Większego odwrócenia trendu w najbliższym czasie, tym bardziej że stosunkowo blisko czekają inne poważne opory, jak chociażby linia trendu spadkowego z połowy stycznia biegnąca obecnie na wysokości ok. 2850 pkt.

Reklama
Reklama

Podstaw do optymizmu nie dają też wskaźniki. Większość szybkich oscylatorów znajduje się w strefach neutralnych i brak z ich strony klarownych wskazań. Spore obawy budzi natomiast układ MACD i ROC. Na obu szybko anulowane zostały sygnały kupna - pierwszy powrócił poniżej średniej, a drugi dynamicznym ruchem zszedł do przedziału ujemnego. Biorąc pod uwagę powyższe elementy bardziej prawdopodobny w perspektywie najbliższych dni jest więc kolejny atak na wspomniane dno z października ub.r. na wysokości 2612 pkt., a po ewentualnym sforsowaniu celem przeceny mogą być okolice ok. 2360 pkt.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama