Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 10.03.2003 16:58

Już po piątkowej sesji można było powiedzieć, że władzę nad rynkiem

przejmują byki, a niedźwiedzie są z defensywie. Dziś mieliśmy tego

konsekwencje. W związku z przejęciem władzy nastąpiły czystki na

stanowiskach i konfiskata mienia. "Kto nie z nami, ten przeciw nam". Bez

litości byki drenowały portfele coraz uboższych niedźwiedzi. Pod koniec

Reklama
Reklama

sesji dały prześladowanym szansę na zmniejszenie strat, by w końcówce

ponownie przycisnąć. Fixing to już wzajemne tratowanie się niedźwiedzi.

Większe zainteresowanie naszym (i nie tylko - patrz Bux) rynkiem wśród

inwestorów zagranicznych, ostatnie redukcje zaangażowania w akcje przez OFE

oraz spory przelew z ubiegłego tygodnia stworzyły mieszankę buhaja.

Na wykresach mamy coś, co już trudno nazwać zwykłą świecą - to gromnice. Nie

Reklama
Reklama

pozostawiają one złudzeń, co do dalszych posunięć rynku. Zwłaszcza, że

wzrost cen dokonał się po uprzednim wykreśleniu luk hossy Kontrakty01.gif

Indeks01.gif oraz przy zdecydowanym poparciu obrotu. Te przesłanki pozwalają

sądzić, że w najbliższych dniach będziemy wyżej niż w czasie dzisiejszego

zamknięcia. Oczywiście bądźmy realistami, takiej sesji raczej nie da się już

powtórzyć. Wzrost, mimo że można na niego liczyć, nie będzie już tak

Reklama
Reklama

dynamiczny, jak dziś. Po pierwsze, mamy przed sobą poważny opór na poziomie

1135 pkt, z którym ostatnio już kilkakrotnie się zmagaliśmy. Po drugie

szybkość wzrostu sprawiła, że graczom, którzy wcześnie otworzyli długie

pozycje, kapitał przyrósł w tempie ostatnio rzadko spotykanym, a to sprawia,

że trudno oprzeć się pokusie realizacji zysków. Po trzecie, nasz rynek

Reklama
Reklama

zupełnie rozjechał się z rynkiem niemieckim. Gdy na Dax spadki sięgały 3%,

na WIG20 podobną skalę osiągały wzrosty. Nie przypominam sobie, aby miała

wcześniej miejsce taka sytuacja. To budzi niepokój o kontynuację wzrostu,

gdyż na dłuższą metę nie jesteśmy w stanie się zupełnie oderwać od rynków

zagranicznych.

Reklama
Reklama

Już w trakcie sesji wspominaliśmy, że ponownie pojawiły się transakcje

wyprzedzające późniejsze ruchy na rynku kasowym. Mam nadzieję, że

odpowiednie organa zajmą się tym i zbadają, czy nie mieliśmy tu do czynienia

z wykorzystaniem informacji poufnych. Mechanizm pokrótce został

przedstawiony przez Marka w komentarzu "Spiskowa teoria dziejów". Na

Reklama
Reklama

normalnych rynkach taka sytuacja nie jest niczym dziwnym, gdyż to właśnie

rynek terminowy wcześniej reaguje na wszelkie informacje. Na normalnych

rynkach nie jest niczym dziwnym, że ktoś, kto zamierza zakupić pakiet akcji,

może zabezpieczyć się na rynku terminowym przez wzrostem cen tych akcji. Na

normalnych rynkach... tylko, że nasz rynek nie jest niestety normalny. Tu

większość obrotu na kontraktach dokonuje się dzięki inwestorom

indywidualnym. Tu wspomniana transakcja zabezpieczająca nie jest za taką

uważana i np. TFI, nie mają możliwości zabezpieczenia się przed wzrostem

kursu. Tu za zabezpieczenie uważa się tylko operację mającą na celu

ograniczenie strat wywołanych przez spadek cen posiadanych już akcji. Tu ...

wymienić można jeszcze kilka naszych lokalnych specjalności, ale powstrzymam

się, bo nie ma sensu rzucać nieudokumentowanych tez, które i tak są

publiczną tajemnicą.

Wprowadziłem trochę ponurego nastroju po tak pięknej sesji. Zapomnijmy wiec

na chwilę o bolączkach rynku (wielu by chciało by taka amnezja stała się

permanentna) i cieszmy się z sesji, na którą w końcu powróciła zmienność.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że dzisiejszy TR wyniósł 38 pkt. Dawniej taka

zmienność nie była nawet średnią, a teraz cieszymy się, jeśli coś takiego

się pojawi. No cóż, na bezrybiu i rak ryba. Możemy mieć tylko nadzieję, że w

ciągu najbliższych dni nie powrócimy pod tym względem do normalności z

ostatni

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama