normalnych rynkach taka sytuacja nie jest niczym dziwnym, gdyż to właśnie
rynek terminowy wcześniej reaguje na wszelkie informacje. Na normalnych
rynkach nie jest niczym dziwnym, że ktoś, kto zamierza zakupić pakiet akcji,
może zabezpieczyć się na rynku terminowym przez wzrostem cen tych akcji. Na
normalnych rynkach... tylko, że nasz rynek nie jest niestety normalny. Tu
większość obrotu na kontraktach dokonuje się dzięki inwestorom
indywidualnym. Tu wspomniana transakcja zabezpieczająca nie jest za taką
uważana i np. TFI, nie mają możliwości zabezpieczenia się przed wzrostem
kursu. Tu za zabezpieczenie uważa się tylko operację mającą na celu
ograniczenie strat wywołanych przez spadek cen posiadanych już akcji. Tu ...
wymienić można jeszcze kilka naszych lokalnych specjalności, ale powstrzymam
się, bo nie ma sensu rzucać nieudokumentowanych tez, które i tak są
publiczną tajemnicą.
Wprowadziłem trochę ponurego nastroju po tak pięknej sesji. Zapomnijmy wiec
na chwilę o bolączkach rynku (wielu by chciało by taka amnezja stała się
permanentna) i cieszmy się z sesji, na którą w końcu powróciła zmienność.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że dzisiejszy TR wyniósł 38 pkt. Dawniej taka
zmienność nie była nawet średnią, a teraz cieszymy się, jeśli coś takiego
się pojawi. No cóż, na bezrybiu i rak ryba. Możemy mieć tylko nadzieję, że w
ciągu najbliższych dni nie powrócimy pod tym względem do normalności z
ostatni