Bliskość tej bariery może w najbliższych dniach dać pretekst dla prób zatrzymania przeceny, a nawet przynieść lekkie odreagowanie, ale mocniejszy zwrot w górę jest raczej mało prawdopodobny.
Za możliwością odbicia przemawia znaczne wyprzedanie rynku sygnalizowane przez najszybsze z oscylatorów (np. CCI i %R). Z drugiej natomiast strony sygnał sprzedaży na MACD, czy też powrót do spadków pozostającego w strefie ujemnej ROC świadczą o dużej słabości rynku zmniejszającej szanse wyraźniejszej poprawy. Niebezpieczeństwo kontynuacji trendu niesie także układ trójkąta zwyżkującego. Formacja ta przypisywana zazwyczaj rynkom byka, jest też zarazem układem zapowiadającym kontynuację tendencji, a przebicie linii łączącej dna z 13 i 25 lutego taki właśnie wariant sugeruje. W tej sytuacji ewentualną zwyżkę należałoby traktować jako ruch powrotny w kierunku dolnej granicy trójkąta biegnącej obecnie na wysokości ok. 834 pkt. Pokonanie w perspektywie najbliższych sesji jest raczej mało prawdopodobne, tym bardziej że wkrótce znajdzie się w pobliżu również kolejna z linii wyznaczających spadki z połowy stycznia..
Nasdaq Composite (03-10.03.03)
Pod koniec lutego Nasdaq Composite zdołał pokonać linię trendu spadkowego z połowy stycznia, ale próba kontynuacji wzrostów spotkała się z aktywną reakcją podaży. Nie bez znaczenia była tu bliskość oporu na wysokości ok. 1352 pkt., jaki wyznacza wierzchołek wcześniejszej fali wzrostowej. Konsekwencją był ruch spadkowy w kolejnych dniach, który pomimo prób zahamowania sprowadził rynek znowu poniżej wspomnianej linii trendu i lokalnego dna z 25 lutego na poziomie 1292 pkt. To nienajlepszy prognostyk na najbliższe sesje, gdyż w obecnej sytuacji otwarta jest droga dla przeceny w okolice 1260 pkt., gdzie znajduje się dotychczasowe minimum fali z początku grudnia ub.r.
Za takim wariantem przemawia też obecny układ niektórych wskaźników. Osłabienie potwierdziły MACD i ROC schodząc poniżej swych poziomów sygnału. Niewielkim pocieszeniem w tej sytuacji pozostaje wyprzedanie rynku widoczne na większości najszybszych oscylatorów. Może ono wprawdzie zapowiadać lekkie odreagowanie, jednak trudno traktować to jako sygnał mocniejszej zwyżki w najbliższym czasie. Dość prawdopodobny jest więc scenariusz zakładający, że wkrótce dojdzie do ataku na wspomniane wsparcie, nie wykluczając nawet jego naruszenia. Głębszą przecenę powinny jednak powstrzymać położone w pobliżu kolejne silne bariery w postaci dolnej linii kanału spadkowego (obecnie ok. 1250 pkt.) oraz obszerne okno hossy w strefie 1222-1260 pkt. i w ich obrębie można spodziewać się aktywniejszego popytu.