Oczywiście głównym czynnikiem negatywnie wpływającym na wartość dolara jest rosnące ryzyko wybuchu wojny z Irakiem. Pomimo odłożenia terminu głosowania członków Rady Bezpieczeństwa nad nową rezolucją, sankcjonującą atak na Irak, inwestorzy zakładają, że atak militarny USA jest bardzo bliski. Chiny potwierdziły dziś, że sprzeciwiają się uchwaleniu nowej rezolucji, co niekorzystnie wpłynęło na dolara. Trudno oczekiwać, aby pomimo wysiłków politycznych Stanom Zjednoczonym udało się przeforsować rezolucję. Największym przeciwnikiem ataku zbrojnego jest Francja i jej weto wystarczy do odrzucenia rezolucji. Atak USA na Irak bez wsparcia ze strony ONZ byłby najgorszym scenariuszem dla amerykańskiej waluty.

Ryzyko geopolityczne nadal ciąży także na wartości złotego. Kurs EUR/PLN wynosił o 14:30 4,38, podczas gdy jeszcze rano znajdował się w okolicach 4,35. Zwyżka kursu USD/PLN była mniej znacząca- z poziomu 3,95 do 3,9570, co wynikało z dużych strat dolara na rynku EUR/USD. Warto zaznaczyć, że jednym z czynników deprecjonujących złotego był planowany skup walut przez Ministerstwo Finansów potrzebnych do obsługi zadłużenia zagranicznego. Przeprowadzanie tej operacji przy obecnych poziomach rynkowych stoi jednak pod znakiem zapytania. Przypomnijmy, że operacja ta miała mieć miejsce do końca marca.