Atak na tę barierę zakończył się niepowodzeniem, a skuteczna obrona dała sygnał do odrabiania strat i rynek zaczął systematycznie piąć się górę. Aktywniejsza podaż pojawiła się znowu tuż poniżej wcześniejszego zamknięcia co w końcówce przyniosło lekkie osłabienie.
Sytuacja na rynku nie uległa większym zmianom. Na wykresie mamy niewielką świecę położoną w górnych partiach poprzedniego korpusu, która jest bardziej oznaką niezdecydowania niż mocniejszej presji podaży. Pozytywne wrażenie robi obrona wspomnianego wsparcia świadcząca, że popyt nie załamał się poważnie. Warunkiem dalszej poprawy jest jednak sforsowanie oporów położonych w przedziale ok. 1131-1140 pkt., na które składają się okno bessy z 27 stycznia oraz 38.2% zniesienia fali spadkowej z połowy stycznia br. Na dzisiejszej sesji jest to jednak mało prawdopodobny scenariusz i chociaż kolejnej próby testu nie można wykluczyć, to jednak w tym rejonie ewentualny wzrost powinien zostać zahamowany. Obok dużej wagi powyższej bariery ryzyko takie zwiększa również wykupienie rynku sygnalizowane przez najszybsze z oscylatorów (np. CCI, Stochastic i %R). Niewykluczone, że już od początku sesji byki będą zmuszone odpierać ataki podaży. Podobnie jak wczoraj ich większej aktywności można spodziewać się w pobliżu 1109 pkt. Kolejnym wsparciem będzie pokonany lokalny szczyt na wysokości 1096 pkt. i jest dość prawdopodobne, że dziś będą to skuteczne bariery dla ewentualnej przeceny.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1109, 1096, 1090
Oporu - 1126, 1131, 1135